NAJŚWIĘTSZE SERCE MARYI PANNY

Maryjo, to tęsknota Twojego Serca za Mesjaszem bez wątpienia przyspieszyła chwilę Jego przyjścia na ziemię. A kiedy zgodziłaś się być Matką Zbawiciela, Duch Święty ukształtował Serce Jezusa z Twojego ciała i Twojej krwi. Gdy Jezus przebywał jeszcze w Twoim łonie, napełniał Twoje Serce płomieniami miłości. Ty kształtowałaś Serce Jezusa, a On Twoje, we wzajemnej, bezgranicznej miłości. I tak trwało połączenie dwóch Serc, aż do Golgoty, kiedy konające Serce Jezusa dało nam Ciebie Maryjo za Matkę. Wówczas Jezus wyraźnie wskazał nam drogę do Swego Najświętszego Serca, która wiedzie jedynie przez Twoje Czyste Serce – Serce Matki!

NOWENNA PRZED WSPOMNIENIEM NIEPOKALANEGO SERCA MARYI
(codziennie można dodać własną intencję)

Dzień pierwszy – 10 czerwca 
(Boże Ciało)
Aby Kościół – Oblubienica Ducha Świętego, nasza Matka – ukazywał światu ciepło matczynego serca, które jest ratunkiem dla człowieka zagubionego w dzisiejszej rzeczywistości

Każdego dnia nowenny:
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

Modlitwa
Boże, Panie nasz, który uczyniłeś Niepokalane Serce Maryi mieszkaniem dla swego Syna i przybytkiem Ducha Świętego, daj nam serce czyste i uległe, abyśmy, zawsze poddani Twoim przykazaniom, kochali Cię ponad wszystko i pomagali naszym braciom w ich potrzebach. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień drugi – 11 czerwca 
Aby nasi pasterze – biskupi, kapłani – byli znakiem miłości, która wszystko zwycięża, by z odwagą dawali świadectwo tej miłości

Dzień trzeci – 12 czerwca
Aby miłość Maryi, Królowej Polski, rozpaliła serca Polaków wypełnione egoizmem, niesprawiedliwością, pychą i obojętnością

Dzień czwarty – 13 czerwca
Aby ludzie starzy, chorzy, cierpiący, osamotnieni, odrzuceni doświadczyli miłości od innych – miłości nie tylko słowem, ale i czynem

Dzień piąty – 14 czerwca
Aby nasi bliscy zmarli doznali łaski wejścia w pełnię miłości, przygotowanej dla nas przez Jezusa mocą Jego śmierci i zmartwychwstania

Dzień szósty – 15 czerwca
Aby każda rodzina była oazą miłości Bożej, aby była wolna od przemocy, nienawiści, cierpienia fizycznego i moralnego

Dzień siódmy – 16 czerwca
Aby każdy młody człowiek odkrył piękno Bożej miłości, aby miał odwagą ją realizować, nią żyć, podjąć walkę z “miłością” tego świata

Dzień ósmy – 17 czerwca
Aby każdy odrzucony i osamotniony grzesznik, zniewolony przez nałogi, doświadczył łaski miłości Maryi, która prowadzi do uświadamiania sobie wciąż na nowo miłości Boga oczekującego na każdego człowieka

Dzień dziewiąty – 18 czerwca
Abyśmy otoczeni miłością Maryi, potrafili być tak jak Ona świadkami miłości Boga tam, gdzie jesteśmy posłani codziennie

Największe tajemnice, kryje jednak w sobie Bolejące Serce Maryi. Wiedziała ona już w chwili Zwiastowania, że Jej Serce przeszyje miecz boleści oraz, że wielkie wybranie, posłannictwo i miłość muszą być utwierdzone i uszlachetniane przez cierpienie. Bóg bardzo ufał Maryi, wiedział, że potęgą tego cierpienia może uprosić wiele. Ona choć nie do końca rozumiała, “wszystkie Boże sprawy zachowywała i rozważała w swoim sercu”. (por. Łk 2,10). Najwięcej duchowego cierpienia przyniosły Świętej Panience następujące wydarzenia, które nazywamy:

SIEDEM BOLEŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

1. Proroctwo Symeona.
2. Ucieczka do Egiptu.
3. Utrata Jezusa na trzy dni.
4. Spotkanie z Chrystusem w drodze na Kalwarię.
5. Trwanie pod krzyżem.
6. Zdjęcie Ciała Chrystusa z krzyża.
7. Pogrzeb Jezusa.

Maryja jest Najczulszą Matką, Bóg powierzył Jej opiekę nad własnym Jednorodzonym, umiłowanym Synem; a Jezus konając na krzyżu, ogałacając się ze wszystkiego, oddał nam własną Matkę – Maryję, czyniąc Ją Matką wszystkich swoich ziemskich dzieci. Ona nieustannie czuwa nad nami, prowadzi do Boga, opiekuje się tak czule – jak niegdyś opiekowała się Jezusem. Raduje się z nami i z nami cierpi. Jest najwspanialszą Matką. Pamiętajmy o Niej, kochajmy całym sercem, zaprośmy Maryję do naszego codziennego życia, a stanie się ono drogą prowadzącą wprost do Bożego Serca.

Matko, coś miłości zdrojem,
Przejmij mnie cierpieniem swoim,
Abym boleć z Tobą mógł.
Niechaj serce moje pała,
By radością mą się stała
Miłość, którą Chrystus Bóg.
Matko święta, srogie rany,
Które zniósł Ukrzyżowany,
Wyryj mocno w duszy mej.
Męką Syna zrodzonego,
Co dla dobra cierpiał mego,
Ze mną się podzielić chciej.
Pragnę płakać w Twym pobliżu,
Cierpiąc z Tym, co zmarł na krzyżu,
Po mojego życia kres.
Chcę pod krzyżem stać przy Tobie,
Z Tobą łączyć się w żałobie
I wylewać zdroje łez.
Kiedy umrze moje ciało,
Obleczona wieczną chwałą
Dusza niech osiągnie raj. Amen.

Panno czysta nad pannami,
Niechaj dobroć Twoja da mi
Płakać z żalu z Tobą współ,
Bym z Chrystusem konał razem,
Męki Jego był obrazem,
Rany Jego w sobie czuł.
Niech mnie do krwi rani zgraja,
Niech mnie męki krzyż upaja
I Twojego Syna Krew.
W ogniu, Panno, niech nie płonę
Ty mnie w swoją weź obronę,
Gdy nadejdzie sądu gniew.
Krzyż Chrystusa niech mnie broni,
Niech mnie Jego śmierć osłoni
I otworzy łaski zdrój.
Kiedy umrze moje ciało,
Obleczona wieczną chwałą
Dusza niech osiągnie raj. Amen.

Boże, Ty sprawiłeś, że obok Twojego Syna wywyższonego na krzyżu stała współcierpiąca Matka, daj, aby Twój Kościół uczestniczył razem z Maryją w męce Chrystusa i zasłużył na udział w Jego zmartwychwstaniu. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.